Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil

Zaawansowane

Marihuana - cała prawda o niej

Wysłane przez paweł222 
Marihuana - cała prawda o niej
27 Nov 2006 - 17:28:16
Czy marihuana może uszkodzić mózg, czy robi " dziury w mózgu" i na stałe może wprowadzić zmiany, w mózgu i naszym organizmie, czy są osoby palące , które palily chociaz raz i mogą coś na ten temat, powiedzieć
Re: Marihuana - cała prawda o niej
27 Nov 2006 - 18:36:05
Może nigdy jej nie paliłam ale mam małe doświadczenia Marihuna jest jak każdy narkotyk powoduje uszczerbek na zdrowiu nieodwracalne . Nie wiem czy słyszeliście bardzo znane nagranie pewnego człowieka który wypowiada sie na temat narkotyków co powodują po prostu jego skutki... ale jakoś bardzo tak mnie poruszyła wypowiedz jak powiedział dziewczyna brał prze pare lat narkotyki a potem poszła do ginekologa bo dawno nie dostała miesiączki a lekarz jej na to przykro mi ale pani już przekwitła dziewczyna w wieku bodajrze 20 lat. Czasami młodzi ludzi nie zdają sobie sprawy jak działają narkotyki. Jak to pewnien ksiadz powiedział niema narkotyków lekkich i twardych wszystkie tak samo uzależniają i powodują uszczerbek na zdrowiu /.
Re: Marihuana - cała prawda o niej
27 Nov 2006 - 21:22:47
W sprawach narkotyków nie pytaj używających tylko lekarzy, którzy się na tym znają. Wyrażnie mówią co one powodują dla człowieka, jakie zagrożenia niosą. Co na ten temat znalazłem w portalu medycznym pod hasłem narkotyki.
Należą tutaj marihuana i haszysz. Uzależnienie jest zwykle typu psychicznego, tolerancja rozwija się bardzo wolno. Długotrwałe nadużywanie może prowadzić do powstawania przewlekle utrzymujących się objawów wytwórczych .
Objawy zatrucia to zagubienie upływu czasu, nastawienia urojeniowe, napady lęku, płaczu, śmiechu, wzmożenie łaknienia, wzmożona podatność na sugestię, zaczerwienienie spojówek oczu. Zwykle zatruciu towarzyszą: przyśpieszenie akcji serca i suchość w jamie ustnej. Krańcowa dawka może spowodować omamy i urojenia trwające kilka dni.
Leczenie jest zależne od stanu pacjenta. W przypadku wystąpienia objawów wytwórczych konieczne jest leczenie psychiatryczne.
Czyli lepiej nie zaczynaj bo naprawdę możesz skończyć bardzo źle!!
Re: Marihuana - cała prawda o niej
27 Nov 2006 - 22:00:38
Najgorsze co można zrobić, to próbować marihuany, myśląc, że to lekki narkotyk i nic po nim się nie stanie. Każdy narkotyk uzależnia i odradzam robienie czegokolwiek z ciekawości. Nie muszę wspominać, że to sprzeczne z prawem i za posiadanie narkotyków (również marihuany) się siedzi.
Re: Marihuana - cała prawda o niej
28 Nov 2006 - 16:27:58
Zgadzam się z kocórem - nie można pytać palących, a powinno się lekarzy. Znam jednego gościa, który pali i na bardzo ciężko jest mu to wyperswadować. Jego zdaniem wszytsko jest w porządku, nic mu nie bedzie itd, a to jest przecież taka świetna sprawa. Może i jest fantastycznie, jak sie pali (chociaż nie zawsze - zioło potęguje nastrój, w jakim się aktualnie znajdujemy, czyli jeśli jesteś przydnębiony, to się jeszcze bardziej zdołujesz, a jeśli masz dobry nastrój, to mozesz dostać "głupawki"winking smiley, ale konsekwencje opalenia są raczej niezbyt fajne... Przede wszytskim marihuana uspokaja. Ale jak już przesytaniemy być pod jej wpływem, to czujem y się rozdrażnieni. Wspomagacz hamowania agresji uposledza naszą własną zdolność samokontroli. I nie jest to tylko proces psychiczny, ale chodzi tu o właśnie uszkodzenie mózgu...

Mówi się, że od marihuany nikt nie umarł. Mit ten bierze się stąd, że faktycznie - praktycznie nie da się jej przedawkować na tyle, żeby zagrozić swojemu zyciu. Ale niestety zdarzały się przypadki typu wypadki samochodowe czy samobójstwa spowodowane dołkiem... Nie mówiąc już o tak oczywistych rzeczach, jak zabijanie się na raty - mafihuana jest bardziej rakotwórcza niż papierosidła (które również są ble... Poza tym smierdzą nieziemsko).

Mogłabym tak pisać i pisać, ale tracić cennego czasu nie będę ,tylko podam bardzo ciekawą moim zdaniem stronkę(nie oprzanalizowałam jej w całości, ale wydaje mi się mądra i sensowna):
http://zielonemity.republika.pl/
Miłego czytania.:*
Re: Marihuana - cała prawda o niej
28 Nov 2006 - 20:44:47
Jejny. Co tu jest do roztrząsania. Narkotyki to jeden wielki shit i już. Widziałem gdzieś na tym forum, jakiś link na jakiśtam blog. Zacząłem czytać. Jakby ktoś walnął mi w łeb młotem 15-kilowym.
A wiecie, co jeszcze się znajduje w marihuanie rozporowadzanej wspólcześnie na rynku?
M.in. muchozol, czy też farba ftalowa uniwersalna. A już nie wspomne o składzie tzw. skuna.
Tusiaczku. Popieram. Papierosidła również są ble. Ech. Dzisiaj niby stałem an dworcu i ludkowie w moim wieku się "odsterowywali".Byłem od nawietrznej, bo inaczej nie mogłem stać. Ukch! Okropeczność. :/
Re: Marihuana - cała prawda o niej
01 Dec 2006 - 13:54:44
kilka dni temu chłopak z sąsiedniej miejscowości wsiadł do samochodu po marihuanie i zabił na przejściu dla pieszych 4letniego chłopczyka oraz jego matkę. Chyba nie wymaga komentarza...
Re: Marihuana - cała prawda o niej
06 Dec 2006 - 21:21:37
Da się w jakis sposób wrócic do poprzedniego stanu zanim się zapaliło, bez jakiejś terapii, czy marihuana uszkadza, na trwale mózg, bezpowrotnie wprowadzając na stałe zmiany, bo jeśli byłem w dołku, i zapaliłem, to chyba bez komentarza, jeszcze bardziej się przygnębiłem i zniszczyłem, wiem, że to zależy od mojej psychiki, ale jak ja kontrolowac i wyjść na prosta
Re: Marihuana - cała prawda o niej
06 Dec 2006 - 23:08:56
Jeżeli ten problem bardzo Ciebie nadal dręczy ,to dobrze by było abyś skontaktował się z psychologiem lub psychiatrą. On na pewno dokładnie Ci wytłumaczy i poradzi jak masz dalej żyć. Więc nie załamuj się ,a na pewno będzie dobrze! Pozdrawiam.
Re: Marihuana - cała prawda o niej
08 Dec 2006 - 12:55:46
Zapraszam cię na forum organizacji IOGT ktora zajmuje się odpowiedziami na takie pytania www.iogtbytom.fora.pl! Ja już ci teraz mogę powiedzieć, że nawet jednorazowe zażycie którego kolwiek narkotyku powoduje uszczerbki zdrowotne! przy marihuanie te uszcerbki są mniejsze niż przy innych narkotykach, ale są!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Re: Marihuana - cała prawda o niej
11 Sep 2007 - 20:57:33
Przede wszystkim marihuana nie jest narkotykiem, a uzywka. Alkohol tez jest uzywka i tak samo marihuana, jak duzo palisz to sie moze powalic w glowie cos, tak jak po alkoholu. A to ze ludzie uwazaja to za narkotyk to tylko ciemnota spoleczenstwa. Niektorzy mysla ze marihuane sie w zyle daje wiec sorry ale... Mozna palic ale z umiarem, jak do alkoholu nie masz umiaru to tez mozna skonczyc zle tongue sticking out smiley
Re: Marihuana - cała prawda o niej
12 Sep 2007 - 11:35:07
No więc co to jest narkotyk, Raf?

-----------------------------
Być pozytywnym wojownikiem...
Re: Marihuana - cała prawda o niej
12 Sep 2007 - 17:03:00
heroina na przyklad
Re: Marihuana - cała prawda o niej
13 Sep 2007 - 12:23:35
nie pytałem o przykład lecz definicję taką według Ciebie...

-----------------------------
Być pozytywnym wojownikiem...
Re: Marihuana - cała prawda o niej
13 Sep 2007 - 15:46:21
A czy wg Ciebie alkohol to narkotyk? bo mozna to roznie interpretowac. narkotyk to jest cos co robi zmiany jakies z czlowiekiem i sie od tego zalezniasz, od alkoholu i marihuany jak w ospowiednim stopniu stosujesz to nic sie ni dzieje zlego. Zreszta w Holandii jest legalizacja tongue sticking out smiley
Re: Marihuana - cała prawda o niej
14 Sep 2007 - 10:05:09
wiesz, w Holandii jest legalizacja wielu rzeczy ;] Mi się wydaje, że narkotyk to oczywiście coś, co uzależnia, ale także coś, co oddziałuje na człowieka w KAŻDEJ ilości negatywnie.Z alkoholem tak nie jest, lampa czy dwie wina to tylko na zdrowie, a czy jeden skręcik marihuany to też "na zdrowie"?? Nie wydaje mi się.
Re: Marihuana - cała prawda o niej
14 Sep 2007 - 11:51:52
Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Widzisz, sam masz problem ze sprecyzowaniem takiej definicji narkotyku, żeby zaliczyć do tej grupy heroinę na przykład, a marihuany nie. Definicja Anusi jest dużo bardziej przekonująca niż Twoje próby porównywania nas do Holandii. Zresztą jak chcesz sobie legalnie popalić, to wyjedź do Holandii skoro tam tak dobrze Ci będzie ;]

-----------------------------
Być pozytywnym wojownikiem...
Re: Marihuana - cała prawda o niej
14 Sep 2007 - 14:01:25
Heroina jak i inne narkotyki niszcza czlowiekowi mozg i psychike, a czy marihuana niszczy? Niesadze... A co do zdrowia to przeciez palenie tytoniu nawet jest niezdrowe, wiec marihuany tez, to logiczne ;]
Re: Marihuana - cała prawda o niej
16 Sep 2007 - 11:56:48
Marihuana niszczy psychike, tak samo jak alkohol. Zresztą nawet palenie tytoniu nie ma dobrego wpływu na psychikę.

-----------------------------
Być pozytywnym wojownikiem...
Re: Marihuana - cała prawda o niej
25 Sep 2011 - 04:56:25
ja nie chce sie wypowiadac bo sprobowalem kilka razy moze z 4-5 , chociaz nie pale juz dawno , ale czasami mam wrazenie ze ci niepalący (w tym gęsto lekarze ) żyją w jakims dziwnej ' szklanej bańce ' maja swoja matematyke, nazewnictwo, bardzo dobrze to pomaga ale szkodzi to zasiewanie paranoi spolecznej tymi "mądrymi sloganami " no bo w ystarczy tylko zobaczyć komentarz np takiej Anusia21:
"kilka dni temu chłopak z sąsiedniej miejscowości wsiadł do samochodu po marihuanie i zabił na przejściu dla pieszych 4letniego chłopczyka oraz jego matkę. Chyba nie wymaga komentarza.."
(tak jakby "pijani" czy nawet TRZEZWI kierowcy nie powodowali wypadkow- tez mi argumet!!), albo ten:
"papierosidła również są ble. Ech. Dzisiaj niby stałem an dworcu i ludkowie w moim wieku się "odsterowywali".Byłem od nawietrznej, bo inaczej nie mogłem stać. Ukch! Okropeczność. :/" no masakra i świadczą tylko o niskim poziomie inteligencji..... przedstawie tutaj argumenty kolegi Kocór ktory powolal sie na lekarzy i na fakcie mial sporo racji (ale nie do konca)

-zagubienie upływu czasu, nastawienia urojeniowe,
faktem jest ze marihuana powoduje czasem lęki a najczęściej spore ubytki w pamięci - dlatego, zawsze czlowiek sie spieszy, zeby schwytać myśl , jakis sens, po prostu wyzdrowieć, to nastepuje zagubienie upływu czasu, czasem pod wplywem chwili moze pisac - mówić niezrozumiale (za duzo mysli na raz powstaje - jedni je sobie w glowie kasują , drudzy dodają - no daleko nie szukać - ja) więc rozwija logiczne myslenie, ale za to tworzy swoistego rodzaju wierze Babel mozna sie w to jeszce zaglebiac ale po co

- napady lęku, płaczu, śmiechu, wzmożenie łaknienia,
niekontrolowane to tylko po zażyciu smiling smiley i z tego co pamietam czlowiek wcale nie czuje sie z tym źlesmiling smiley tylko moze to drażnić otoczenie ktore nie bardzo rozumie taki odmienny stantongue sticking out smiley

-wzmożona podatność na sugestię,
no tutaj niestety sie niezgodzę palący wręcz przeciwnie do tych niepalących są kontrastowo nie podatni na sugestiesmiling smiley no chyba ze swoich kolegow z 'podworka' ale to chyba nic strasznegosmiling smiley

zaczerwienienie spojówek oczu
???????

no ale wypowiadam sie świadomy tego w pelni ze bede uznany za palacza więc moje zdanie mniej sie liczy niż panow badaczy- teoretykow w 'szklanej bance' smiling smiley



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-09-25 05:08 przez timcat. (zobacz zmiany)
Re: Marihuana - cała prawda o niej
04 Aug 2012 - 23:59:48
Czytając wasze komentarze mam bekę waszym zdaniem marihuana jest gorsza od szlugów czy alkoholu powiem wam ze NIE! Jestem tego bardzo przykładem. Kiedyś również miałem identyczne zdanie na ten temat jak Wy.Gdy zapaliłem pierwszy raz w swoim życiu wszystko było git nic nie odczuwałem,lecz gdy zapaliłem 2,3 raz miałem pewnego rodzaju uczucie jakbym miał zaraz umrzeć bladłem i moje serce dziwne bilo (miałem poważne problemy z sercem i nadciśnieniem w gałce ocznej poważne).Gdy zapaliłem któryś tam raz zauważyłem pewnego rodzaju stan który bardzo mi się podobał, nagle przestałem palić bo mowie mam problemy z sercem itp. to pewnie to jeszcze pogarsza.Mialem wizytę u swojego kardiologa (dodam w nawiasie ze jest on jednym z najlepszych kardiologów w Polsce) Gdy zrobił mi echo serca stwierdził ze choroby już nie ma,moje serce zaczęło normalnie pracować i tak jak on na koniec mojej wizyty powiedział "Teraz możesz balować i chodzić na panienki",tak samo było z moim nadciśnieniem moje ciśnienie średnio wynosiło po 153x131 a teraz jestem okazem zdrowia mam po 120x80 ciśnienie.I stwierdziłem ze to własnie marihuana mi pomogła z tego wszystkiego wyjść.Musze jeździć na kontrole do lekarza ale gdy jestem na standardowych badaniach to lekarza cały czas zadowolony mówi ze choroba nie wraca ja się czuje bardzo dobrze.A jeżeli chodzi o stały uszczerbek na zdrowiu to powiem wam ze nie.Ja osobiście nie odczuwam żebym gorzej się uczył lub inaczej postrzegał ludzi. Jeżeli chodzi o naukę to jak czytam książki to lepiej mi się je czyta wyobrażam sobie książkę i w tym wypadku jestem lepiej przygotowany do sesji.Dodam to ze jestem na 3 roku studii na Uniwersytecie Jagiellońskim i nie chwaląc się jestem jednym z najlepszych studentów na roku.Po marihuanie nigdy złej rzeczy nie zrobiłem nigdy nie powiedziałem komuś czegoś złego lub coś.A po alkoholu nie zawsze jestem agresywny ale jestem itp. Więc gdzie ta zła marihuana ? Nie rozumiem nie paliliście nie wypowiadajcie się, bo moim zdaniem źródłem wiedzy są media, starsi ludzie, którzy nie maja zielonego pojęcia co to jest i na jakiej zasadzie to działa.Uważają ze marihuana jest jak heroina lub crack a to nie prawda marihuana to źródło medytacji i postrzegania świata z innych perspektyw że jednak on jest dobry a nie zły. Również zła opinie marihuanę wyrobiła wspólnota katolicka która gada bzdury ze marihuana jest taka i owaka nie mając zielonego pojęcia o czym oni gadają.A tak naprawdę przecież katolicy są obrońcami natury, to czemu nagle są przeciwni temu co dała nam matka natura pewien paradoks nie uważacie? Teraz zostanę zapewne mocno zhejtowany ale naprawde nie obchodzi mnie to co inni myślą o mnie. Zadaniem tego tekstu nie jest namawianie do marihuany,lecz to żeby ludzie spojrzeli na to z drugiej strony.
Re: Marihuana - cała prawda o niej
05 Aug 2012 - 06:22:02

marihuana to źródło medytacji i postrzegania świata z innych perspektyw że jednak on jest dobry a nie zły
moj kolega palil marihuanne 8 lat, potzebowal coraz wieksej i wieksej dozy z czasem, pierwse lata dla niego to bylo jako zabawa, podobalo mu sie i nieplanowal zucic, ale po jakims dluzsym czase (3-4lat) niemogl juz zasnac bez dymu, czul sie depresywnie, bez marihuanny i zostal uzalezniony.., i kto to muwil ze trawa nie narkotyk? i nieuzaleznia sie od niej??... Po marihuanie, psesedl na gashisha, i sprobowal mocniejse narkotyki.. co prowadzilo do narkologa.. ale z czasem dzenki dobremu lekarzu on zwyciezyl swoj nalog, teraz nie pije, nie pali i nie uzywa narkotykow, i nie komu nie poradzi sprobowac, marihuanna na piersy zut oka wyglada nie zla, pozytywna i bardzo psyciaga mlodyh liudzi, reggi, bob marley, hipi , reklama na trawa? moze i tak, bo to czesc tej kultury cool smiley ale tak realnie po jakims czasie, wyjada pamiec i zmienia charakter w gorsze strone, niektorych liudzi prowadzi do depresiji (po 3-4 latah uzywania).


tak samo było z moim nadciśnieniem moje ciśnienie średnio wynosiło po 153x131 a teraz jestem okazem zdrowia mam po 120x80 ciśnienie.I stwierdziłem ze to własnie marihuana mi pomogła z tego wszystkiego wyjść

twierdzisz ze trawa pomogla ci ureguliowac cisnienie? confused smiley grinning smiley grinning smiley grinning smiley nie smiesz liudzi, zgodze sie trawa rozszerza naczynia krwionośne, ale wiec
rowniez zwieksza czestosc akcji serca, a cisnienie tetnicze zalezy od objetosci krwi wyrzuconej do krwiobiegu. Czym wieksza tа objetosc, tym cisnienie jest wyzsze. Dlatego pozytywny efekt natychmiast neutralizuje sie przez negatywny. Palenie marihuanny prowadzi do wzrostu cisnienia krwi. Wynika to ze specyfiki wplywa kanabinoidow na odpowiednie receptory mozgu.
CZlowiek popaliwszy trawy mysli ze jego serce bije sie bardzo powoli, i ze on bardzo powoli oddycha, to jest dla tego ze reakcja mozgu i miedzy neuronami jest zahamowana. (nie jestem lekarzem, jezeli tacy sa to mnie poprawia smiling smiley) popaliwszy trawy czlowiek staje sie hamulcem.
Dlatego kto nie zna, moze blednie pomyslec ze trawa poniza cisniene. grinning smiley ale medyk odpowie ze ona tylko powyzsza i prowadzi do tachikardii i arytmii serca.
Prostymi slowami mowiac trawa nie reguluje cisnienia, a naodwrot. Wypij energetyka (baneczki dwie po 0,3ltr) i na gure popal trawy, energetyk podejmie, a trawa jeszcze wiecej, to bendesz mial gdes 180\ na 110 (nierobcie takich eksperymentow jak ja grinning smiley, (prubowalem okolo roku trawe sam))


moje ciśnienie średnio wynosiło po 153x131

pan rastoman jest klamca, albo uczyl sie na dwujki, takiego cisnienia nie bywa w pszyrodzie grinning smiley

Ciśnienie optymalne < 120 < 80
Ciśnienie prawidłowe 120–129 /80–84
Ciśnienie wysokie prawidłowe 130–139 /85–89
Nadciśnienie stopień 1 140–159/ 90–99
Nadciśnienie stopień 2 160–179/ 100–109
Nadciśnienie stopień 3 180≥ 110
Nadciśnienie izolowane skurczowe ≥ 140 < 90



Zmieniany 7 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-08-05 12:20 przez Badboy. (zobacz zmiany)
Re: Marihuana - cała prawda o niej
05 Aug 2012 - 07:59:34

Nie rozumiem nie paliliście nie wypowiadajcie się, bo moim zdaniem źródłem wiedzy są media, starsi ludzie, którzy nie maja zielonego pojęcia co to jest i na jakiej zasadzie to działa.Uważają ze marihuana jest jak heroina lub crack a to nie prawda marihuana to źródło medytacji i postrzegania świata z innych perspektyw że jednak on jest dobry a nie zły

pan jest zajadly rastomana smoking smiley zgodze sie z tym ze trawa nie jest mocniejsza od cracka i heroiny, chociaz to wszystkim jasne i tak.. ale marihunna nie jest zrodlem szczescia i zdrowia, to glupio tak myslec, ( nu jezeli tylko w tym wypadku, ze pan napalony marihuanny pisal ten post, to wtedy tak smiling smiley ).
Ja sam palil trawa i wiem, jak zamalo poplisz - czujesz sie sennie i slabo, zaduzo popalisz - paranoja i strah, nu i czasem bywa ze ciagnie na debilny smiech grinning smiley wyjada mozg po roznemu.....
ze to gowno zrozumie pan z czasem, a teraz mozecie palic trawa, gasha, pic(jezeli pijecie), sprobujcie jescze co mocniejszego, to daje zdrowie i szczescie, i duzo pozytywu, grinning smiley tak tak. Macie wolny wybor, ale po jamis czasie powiecie, a naco ja to robilem, jak oslabnie pamiec i mozg.., ale juz bendze za puzno, bo efekty sa nieodwracalne, a teraz pomyslce glowa jezeli macie ja na plecach na co palicie? kumple, kompanija taka? mocny czlowiek nie ten co muwi wszytkiemu Tak, a co moze powiedziec NIE!



Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-08-05 16:35 przez Badboy. (zobacz zmiany)
Re: Marihuana - cała prawda o niej
05 Aug 2012 - 15:53:23
Po pierwsze jeżeli chcecie podejmować ze mną jaka kolwiek konwersacje prosze pisać bez błędów, bo błędy typu "muwi",
"dzienki" itp. to jeden wniosek sie wychyla że macie po 10 lat i jeszcze nie mieliście tak zaawansowanej ortografii albo jesteście kretynami poprostu.Oszutem żadnym nie jestem, prosze czytac ze zrozumieniem napisałem że średnio moje ciśnienie wynosiło 153x131 pomierzone zostało dzięki aparatowi Holtera,więc radze czytać ze zrozumieniem.Ja zielsko pale juz kilka dobrych latek i nigdy nie ciągneło mnie do twardych narkotyków,więc nie każdy musi sięgać po twarde narkotyki.Ja osobiście nie musze palić codziennie i bez thc normalnie usypiam i nie mam żadnych stanów depresjii więc to są bzdury tak jak napisalem wcześniej z medii i z innych środków masowego przekazu,które piszą,mówią głupoty na temat marihuany.Jeżeli chodzi o mój stan w momęcie pisania tych wypowiedzi to napisze wam że nie byłem i nie jestem aktualnie na haju.Badboy naprawde nie umiesz czytać ze zrozumieniem napisałem post wyżej że ja osobiscie nie odczuwam osłabienia pamięci i innego rodzaju dolegliwosci.Moim zdaniem ktoś strasznych głupot Ci na opowiadał na temat marihuany ale to jest Twoje zdanie ja mam odmienne zupełnie bo ja tego spróbowałem itp.A jeżeli chodzi o powiększenie ciśnienia za sprawą marihuany to powiem Ci że ciśnienie w gałce ocznej obniża co jest udowodnione medycznie a ciśnienie tętnicze obniża również no chyba że ktoś pali z tytoniem smiling smiley
Re: Marihuana - cała prawda o niej
05 Aug 2012 - 15:57:59

Po pierwsze jeżeli chcecie podejmować ze mną jaka kolwiek konwersacje prosze pisać bez błędów, bo błędy typu "muwi", "dzienki" itp. to jeden wniosek sie wychyla że macie po 10 lat i jeszcze nie mieliście tak zaawansowanej ortografii albo jesteście kretynami poprostu

pszepraszam pana, ale bez blendow nie umie pisac, bo uczylem sie i skonczylem rosyjska szkole, a sam jestem z litwy grinning smiley


Ja osobiście nie musze palić codziennie i bez thc normalnie usypiam i nie mam żadnych stanów depresjii więc to są bzdury tak jak napisalem wcześniej z medii i z innych środków masowego przekazu,które piszą,mówią głupoty na temat marihuany

to pozdrawiam pana ze nie ciagnie na ciezkie, ale z czsem w samokrecik staffu (trawy) potrzebuje pan coraz wiecej, i mniej tobacco, zgadnelem? grinning smiley


a ciśnienie tętnicze obniża również no chyba że ktoś pali z tytoniem

tak masz racje, z tytoniem trawa powysza cisnienie jeszcze wiecej, ale sama trawa po sobie nie zawsze poniza cisnienie. Niektorym poniza, potem powyza, jak mojemu kolesiu, ktory mierzyl cisnienie i eksperymentowal smiling smiley

mam pytanie do was, a czy czensto palicie wiele razy w miesac? jezeli palic, jeden dwa razy w miesiac napszyklad, to na pamieci odczyje sie za kilka lat moim zdaniem.
Ja sam palilem i to w niedzielie po dwa, trzy razy, juz gdes za pol roku odczulem ze pamiec moja oslabiala... moj koles zucil uniwersytet, pszyczyna temu narkotyki, pszyjmowal nie tylko trawe, ale i nia tez



Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-08-05 16:29 przez Badboy. (zobacz zmiany)
Re: Marihuana - cała prawda o niej
05 Aug 2012 - 16:04:12
Przedstawiłem Ci moje zdanie na temat marihuany to wystarczy nie rozumiem czemu na siłę chcesz podważyć moja opinnie nie przedstawiając żadnych konkrentych argumentów nie mając żadnego doświadczenia związanego z tym.
Re: Marihuana - cała prawda o niej
05 Aug 2012 - 16:09:38
Szczerze Ci powiem że nie potrzebuję więcej jak z kolegą kupujemy 1g na wieczór to nam w zupełności wystarcza.Nie róbmy z marihuany,heroiny że jak raz strzelisz musisz walić więcej i więcej aż spadniesz na dno i będziesz nikim.Z marihuaną jest zupełnie inaczej wczoraj zapaliłeś na drugi dzień nie masz żadnych dolegliwości typu nogi z waty lub że Ci twarz wykręca lub myślisz o tym tylko jak zapalić.Mam pieniądze to pale nie mam pieniędzy to nie pale prosta reguła nie kradne żeby mieć na palenie
Re: Marihuana - cała prawda o niej
05 Aug 2012 - 16:16:53
No ja jestem na 3 roku na najlepszym Uniwersytecie w Polsce i nie mam takich planów żeby rzucić szkołę
Re: Marihuana - cała prawda o niej
05 Aug 2012 - 16:27:02
znam kolesia ktory wypalia okolo 1g sam za wieczor, wy palice nie tak duzo po zrownaniu z nim... niewiem jak wy, ale on nie moze nie palic, zmienil sie sam, zaczal wiecej pic, panienka go zucila... zdejmuje dziewczant za pieniadze, a innym daje sprobowac marihuanny i potem robi z nimi co chce... bardzo zmienil sie jednym slowem, ja go nie rozumiem, i sam mowi ze nie moze nie palic. Na ilie wiem pali pszez dzen gdes, i sprawa w tym ze sam chce zucic, ale nie moze. Do lekarzy isc nie chce, rodzice wiedza, ale nic nie moga zrobic, mnie jako kolegi nie slucha, do kosciola jasne ze nie chodzi, co mozecie poradzic dla mojego kolegi?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-08-05 16:31 przez Badboy. (zobacz zmiany)
Re: Marihuana - cała prawda o niej
05 Aug 2012 - 16:43:28
Kolega ma zaburzenia emocjonalne lub ma jakies wstydliwe problemy rodzinne i ucieka do tego.Stawiam w ciemno ze nie pali tylko marihuany lecz probuje rownież innych narkotyków.Nie wiem ile ma lat ale u nie których ludzi którzy mają styczność z narkotykami włącza sie tzw. kompleks gangstera on najwidoczniej coś takiego ma.Nie może rzucić bo nie chce poprostu.Ja pale dokładnie 7lat i normalnie mam przerwy po tydzień po dwa tygodnie i mi nic się nie dzieje smiling smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Forum Bosko.pl - Statystyka forum

Wszystko
Wątki: 1518, Posty: 10714, Użytkownicy: 3550.
Ostatnio zarejestrowany użytkownik pola.


To forum
Wątki: 272, Posty: 2893.

Dostępni użytkownicy

Goście: 7
Najwięcej gości: 1354 13 Feb 2011