Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil

Zaawansowane

jak mam się z tego wyspowiadac???

Wysłane przez aazz 
jak mam się z tego wyspowiadac???
14 Sep 2007 - 01:53:59
Piszę,bo dręczą mnie wyrzuty sumienia i bardzo potrzebuje pomocy-wstydzę się tego co zrobiłam
Popełniam pewien grzech od dzieciństwa, na początku robiłam to nieświadomie później dowiedziałam się,że to grzech ciężki za późno zdałam sobie sprawę,a może swiadomie od tego grzechu uciekałam i przyjełam 1 komunie i bierzmowanie choc nie wyspowiadałam się z tego grzechu. Komunie przyjełam bez wyspowiadnia się z tego grzechu ale wtedy jeszcze nie wiedziałam,ze to grzech.Przed bierzmowaniem zdałam sobie sprawę, że to grzech ale wolałam uciec i o tym nie myślec. Jak mam się teraz z tego wyspowiadac księdzu?POMOCY!!!jest mi tak strasznie wstyd i wiem ze jestem w beznadziejnej sytuacji?Czy bez wyjścia?
Re: jak mam się z tego wyspowiadac???
14 Sep 2007 - 02:12:48
no przyznam się grzech o którym piszę to samogwałt- od dzieciństwa miałąm łatwy dostęp do pornografii nikt mi filmów z scenami erotycznymi nie zabraniał ogladac- czy to też przyczyna mojego obrzydliwego grzechu samogwałtu juz bardzo długo tego grzechu nie popełniam ale było tyle spowiedzi ze swiadomoscia lub nie ze ten grzech nie został wymieniony i powiedziany od kiedy został popełniny pomocy!!!!!!!!!!!!!!!
Re: jak mam się z tego wyspowiadac???
14 Sep 2007 - 11:56:59
Wiele osób zaczyna to robić nieświadomie, a potem gdy pierwszy raz chcemy sie z tego wyspowiadać, to odczuwamy wielki lęk. Na początek polecam spowiedź u księdza, którego nie znasz, najlepiej z innej parafii. Pomoże Ci się tro trochę psychicznie odciążyć... nie będziesz czuł takiego wielkiego stresu.
Tak naprawdę ksiądz jest takim samym człowiekiem jak każdy. Rozumie problemy młodzieży tak jak każdy. Nie wyprowadzi Cie za ucho z Kościoła krzycząc na Ciebie po drodze. Wręcz przeciwnie, spróbuje Ci pomóc. Nie bój się go. Ludzie przychodzą do niego z gorszymi grzechami... Zobaczysz jak po takiej szczerej spowiedzi poczujesz się dobrze...

-----------------------------
Być pozytywnym wojownikiem...
Re: jak mam się z tego wyspowiadac???
14 Sep 2007 - 13:10:53
wielkie dzięki Smilo
Re: jak mam się z tego wyspowiadac???
14 Sep 2007 - 16:30:06
Najlepiej powiedz księdzu całą prawdę. Wiem, z własnego doświadczenia, że wyznanie tego grzechu jest bardzo trudne, ale wiem też, że można go wyznać i nieobawiać się o reakcje księdza. Życzę odwagi!
Re: jak mam się z tego wyspowiadac???
15 Sep 2007 - 01:26:43
Przeraża mnie niewspółmierna reakcja niektórych osób do "winy". Ja rozumiem, dla wielu osób to jest grzech, nawet poważny, ale bez przesady, nikomu nic nie zrobiłaś, dobrze się bawiłaś czego teraz żałujesz, to jeśli uważasz że Ci to pomoże to się po prostu wyspowiadaj. Proste, naprawdę nie ma powodów do histerii.

Jeśli uważasz że to było coś złego to się wyspowiadaj, jeśli sumienie Ci mówi że nic złego nie zrobiłaś, a spowiadać się chcesz bo tak Kościół każe, to moim bardzo skromnym zdaniem mija się to z celem. Tak czy inaczej nie ma czym się *aż tak* przejmować.

Pozdrawiam smiling smiley

_________________
Sapere Aude!
"Jeżeli ktoś coś robi wbrew swojemu sumieniu, z tej racji, że ktoś inny mu każe, radzi czy prosi, to grzeszy. Choćby to, o co jest proszony albo co mu się nakazuje, było w gruncie rzeczy w porządku."
Re: jak mam się z tego wyspowiadac???
17 Sep 2007 - 10:24:56
plokin, uczynki ludzkie albo są moralnie złe, albo moralnie dobre... Nie można sobie mówić, że jak sumienie mi nie wyrzuca, to nie ma sensu się spowiadać z czegoś, co jest uznane za złe... Jeśli morderca nie żałuje i nie uważa za złe, że kogoś zabił - bo na przykład "należało mu się", to co - może iść do spowiedzi i powiedzieć wszystko oprócz tego?
Niby masturbacja nie czyni krzywdy nikomu oprócz osoby, która się masturbuje.Ale wystarczy to, by mieć grzech - własne ciało też trzeba szanować. A tak nawiasem nie do końca jest tak, że masturbacją krzywdzi się tylko siebie - życie pokazuje, że jest inaczej...
Re: jak mam się z tego wyspowiadac???
18 Sep 2007 - 01:33:33
Anusiu, ale powiedz mi kto decyduje o tym, co jest "moralnie dobre", a co "moralnie złe"? Gdyby można było odpowiedzieć po prostu Bóg to byłoby super i przyznałbym Ci rację, a życie stałoby się taakie proste. Niestety nigdy nie słyszałem, by Bóg, jakkolwiek rozumiany, osobiście mi mówił co mam robić, co jest dobre a co złe. A przyznasz chyba, że zakładanie że Kościół ma w tej kwestii zawsze rację jest co najmniej nieoczywiste i opiera się na wierze, że właśnie to chce nam Bóg przekazać. Cieszę się, że dla Ciebie opinia Kościoła jest tak dalece wiarygodna, bo niezależnie od tego czy Kościół faktycznie się nie myli czy też może jednak, bardzo ułatwia Ci to życie - wszystko jest albo białe albo czarne. Spójrz na to jednak nieco z boku. Nie mam żadnych podstaw by być przekonanym że nauka Kościoła == wola boża. Nawet więcej - gdyby tak zawsze było to należałoby przyjąć że krucjaty, inkwizycja i inne zbrodnie Kościoła były zgodne z wolą Boga, a chyba się zgodzisz, że w tamtych czasach nasz Święty Kościół Rzymski zbłądził i to poważnie.

Co to znaczy że coś jest uznane za złe? Wiele religii nic do masturbacji nie ma, pewnie znalazłyby się i takie, które uważają ją za korzystną. Dlaczego akurat Kościół Katolicki musi mieć rację i jego wykładnia być słuszna? A jeśli się akurat myli? Wydaje mi się że te pytania są całkowicie naturalne i wręcz należy je sobie zadawać, by wiara nie opierała się na wmawianiu sobie że tak musi być, tylko na dogłębnej jej analizie. Może to oczywiście zachwiać wiarą, ale może też ją znakomicie umocnić.

Wobec braku pewnego i całkiem wiarygodnego drogowskazu zmuszeni jesteśmy moim zdaniem opierać się na tym, co dostaliśmy w prezencie od Boga - na własnym sumieniu. Owszem, czasami bywa niedoskonałe, ale poza osobami z poważnymi chorobami psychicznymi jednak działa całkiem nieźle.

A jeszcze patrząc z nieco innej strony - jednym z warunków dobrej spowiedzi świętej jest żal za grzechy. Nie sądzę, by osoba, która nie widzi absolutnie nic złego w danym zachowaniu, tutaj masturbacji, była w stanie wzbudzić w sobie prawdziwy i szczery żal za grzechy. Gdyby nagle Kościół stwierdził że na przykład jedzenie bananów jest grzechem to potrafiłabyś nagle, bo tak, zacząć żałować że zjadłaś ileśtam bananów w swoim życiu? Zwłaszcza że argumentacja Kościoła by do Ciebie nie trafiała, brzmiała absurdalnie? Podobnie (tylko w nieco mniejszej skali, przyznaję) jest w tym przypadku - spowiedź z czegoś, co uważamy za całkowicie nieszkodliwe, jest sztuczna, nie całkiem szczera, a tym samym chyba mija się z celem.

A co do przykładu z mordercą - w tym przypadku ewidentnie naruszył wolność i prawa drugiego człowieka, nie mam najmniejszych wątpliwości iż był to zły uczynek i grzech. Powinien też zostać skazany. Jednak nadal uważam iż nie powinien on się z tego "grzechu" spowiadać, gdyż według jego chorego umysłu nie stało się nic niewłaściwego, a więc spowiedź mijałaby się z celem nie będą szczerym żalem za ulegnięcie słabościom, ale wymuszonym spowiadaniem się z czegoś, co według tego mordercy było moralnie akceptowalne.

_________________
Sapere Aude!
"Jeżeli ktoś coś robi wbrew swojemu sumieniu, z tej racji, że ktoś inny mu każe, radzi czy prosi, to grzeszy. Choćby to, o co jest proszony albo co mu się nakazuje, było w gruncie rzeczy w porządku."
Re: jak mam się z tego wyspowiadac???
18 Sep 2007 - 02:35:21
i jeszcze słowo komentarza do tego fragmentu:



Ale wystarczy to, by mieć grzech - własne ciało też trzeba szanować.
nie widzę związku między masturbacją a brakiem szacunku dla ciała



A tak nawiasem nie do końca jest tak, że masturbacją krzywdzi się tylko siebie - życie pokazuje, że jest inaczej...
Czasami owszem, ale nie generalizujmy. To że niektórzy tracą kontrolę co przekłada się pośrednio na innych nie oznacza, że należy masturbację wrzucić do jednego worka z krzywdzeniem innych ludzi wprost.

_________________
Sapere Aude!
"Jeżeli ktoś coś robi wbrew swojemu sumieniu, z tej racji, że ktoś inny mu każe, radzi czy prosi, to grzeszy. Choćby to, o co jest proszony albo co mu się nakazuje, było w gruncie rzeczy w porządku."
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Forum Bosko.pl - Statystyka forum

Wszystko
Wątki: 1514, Posty: 10705, Użytkownicy: 3542.
Ostatnio zarejestrowany użytkownik lubna.


To forum
Wątki: 269, Posty: 2887.

Dostępni użytkownicy

Goście: 4
Najwięcej gości: 1354 13 Feb 2011